PROCES GUMOWY

    Na poczatek przesylam opis tej techniki, ktora sam sie polugiwalem moim zdaniem jest to najcenniejszy przepis bo oparty o praktyke okolo 400 gum. Podobna technika posluguje sie Konrad Polesz z Krakowa i Marek Grausz z Torunia.  Polesz to moim zdaniem najlepszy  polski gumista z obecnie tworzacych artystow i warto zobaczyc jego prace i wypowiedzi na temat gumy oraz jej techniki.  A teraz do rzeczy, moja technika oparta jest o przepisy z ksiazki pt.: "VADEMECUM FOTOGRAFA" z 1956r. autorstwa Stanislawa Sommera jest to dosyc popularna ksiazka i zetelnie napisana. A oto calosciowy tekst z tej pozycji plus moje opisy samej technologi postepowania i wspolczsne materialydo jej realizacji
 

                                                                               GUMA
 

Potrzebne materialy:

1) papier akwarelowy, agfafortowy ja uzywam papieru Fabriano i Rowney poniewaz moge na nich pracowac bez tzw. przeklejania i uzyskuje pelna tonalnosc nawet przy kilku warstwach emulsji. Wogle nie polecam przeklejania poniewaz  widac je a w przypadku stosowania dobrych pigmentow i papierow jest niepotrzebny, zabijaja tylko fakture papieru. Jest to tzw. guma warszawska opracowana przez Dederkow, zreszta mozesz dokladnie o tym przeczytac w "Technice gumowej" sam autor opisal to najlepiej. Oczywiscie wybor nalezy do ciebie pamietaj ze ja tylko podaje swoje doswiadczenia, ktore sa dobre dla mnie, ale niekoniecznie musisz je stosowac w swoich pracach. Z pewnoscia daja one odmienne wyniki od tych ktore dotychczas znales, ale moze z nich skorzystasz.

2) pigmenty-moga byc uzywane tylko najlepsze i bez domieszek barwnikow sa to tlenki roznych metali i te sa doskonale do gumy niestety inne sie apsolutnie nie nadaja. Zle pigmenty sa najczestrza przyczyna niepowodzen w gumie, wiec nie oszczedzaj na nich mimo ze sa drogie. Osobiscie uzywam tylko dwoch firm Talens i Rowney i to tez po zrobieniu probnych kopii. Zdarza sie, ze niektore kolory tych firm tez sie nie nadaja.

3) guma arabska - zawsze uzywalem gotowego roztworu gumy arabskiej do celow malarskich, gdyz sucha guma dlugo sie rozpuszcza. Obecnie bez trudu mozna u nas dostac gume w 100ml opakowaniach w gotowym roztworze ( np. sklep "TINTA" ul. Rysia w Warszawie)

4) dwuchromian potasu lub amonu, zelatyna, alun chromowy

5) powiekszony negatyw conajmniej 18x24cm Obecnie stosuje negatywy wykonane metoda cyfrowo poligraficzna. Polega to natym, ze skanuje dowolna postac obrazu (slajd, negatyw, odbitke) i drukuje w formie negatywu na foli w dowolnie wybranym formacie. Jakosc takiego wydruku jest doskonala do wykonania gumy. Dzieki tej metodzie zyskujemy czas i mozliwosc rozbicia obrazu na wyciagi drukarskie co jest nieocenione przy wykonywaniu gum wielowarstwowych. Z takich wyciagow (podobnie jak z wyciagow barwnych) mozemy wykonac kolorowe gumy w barwach naturalnych. Ciekawostke stanowi fakt iz byla to pierwsza metoda otrzymywania odbitek barwnych  na swiecie, oczywiscie bez recznego kolorowania.

                                                    POZADANE MATWRIALY:

1) kopiorama - osobiscie uzywam tzw. antyramy zadanego formatu z paserami do kolejnych naswietlan, halogen 1000 wat, stoper, miekki pedzel, waleczek gabkowy

2) kwas salicylowy, weglan potasu, skrobia lub krochmal, siarczyn sodowy lub kwas siarkowy

                                                                      SCHEMAT POSTEPOWANIA

1)Papier o kilka centymetrow dluzszy i szerszy od negatywu smarujemy szerokim pedzlem, po dwa razy wzdluz i w szerz roztworem:
zelatyna                          5g
alun chromowy          0,5g
woda                          100ml
oczywiscie jesli ktos chce przeklejac papier!!!

     Po preparacji nalezy papier starannie wyplukac. Po preparowaniu roztworem o skladzie 3-procentowy roztwor zelatyny ogrzanej do temperatury 70C, a potem 5-procentowy roztwor formaliny, mozna papieru nie plukac.
     O tym czy papier jest dostatecznie przeklejony mozna sie przekonac pokrywajac go w ciemnosci warstwa swiatloczula. Po wysuszeniu, rowniez w ciemnosciach, wkladamy papier do zimnej wody na pol godziny - mieszanina swiatloczula wraz z farba powinny calkowicie wymyc sie z papieru.
      Papiery gorszego gatunku czesto podczas obrobki zmieniaja rozmiar. Chcac tego uniknac , papier przed przystapieniem do preparowania, nalezy   namoczyc  w zimnej wodzie i wysuszyc.

                                                        NAKLADANIE WARSTWY SWIATLOCZULEJ

Mieszanine swiatloczula mozna nakladac na papier w jednej lub w dwoch operacjach. w obu metodach nalezy sporzadzic dwa roztwory zapasowe:
A) dwuchromian potasu           35g
      lub dwuchr. amonu             30g
      weglan potasu                       2g
      woda destylowana              250ml

B) guma arabska                        100g
      woda                                    250ml
      kwas salicylowy                     1g

lub roztwor gotowy o ktorym mowilem

     Oba roztwory sa trwale - dodatek kwasu do roztworu B ma na celu zwiekszenie trwalosci. Roztwor B sporzadza sie w ten sposob ze do butli lub sloja wlewa sie odpowiednia ilosc wody ogrzanej do temp. 50C i dosypuje gumy arabskiej oraz kwasu salicyllowego. Po calkowitym rozpuszczeniu sie gumy arabskiej, co trwa niekiedy kilka dni roztwor ogrzewa sie powtornie do temp. 50C i saczy przez plotno w celu usuniecia ewentualnych zanieczszczen. Chcac uniknac niepozadanego polysku cieni gotowego obrazu, mozna do mieszaniny B dodac skrobi (krochmalu) w ilosci okolo 25g na kazde 100g gumy arabskiej.
     Trzecim skladnikiem mieszaniny swiatloczulej sa farby akwarelowe lub tempery
(wedlug mnie bzdura, tylko pigmenty). Oto najczesciej stosowane farby w praktyce gumowej:
1. czern sloniowa lub lampowa
2. caput mortuum-czerwonawy fiolet
3. ugier palony -zolty braz
4. siena palona-braz
5. umbra palona-braz
6. blekit pruski

       W celu otrzymania odcieni posrednich farby mozna mieszac ze soba.
W metodzie pierwszej papier pokrywa sie najpierw roztworem dwuchromianu (A), a potem miesznina zawierajaca  gume arabska i pigment. Roztwor (A) nakladamy na papier smarujac go tamponem waty, mieszanine gumy i pigment - szerokim pedzlem.
Jeden ze sposobow nakladania roztworu gumy wraz z pigmentem polega na szybkim zasmarowaniu arkusza (najwyzej w ciagu minuty) przy czym pedzel nalezy prowadzic  stale w jednym kierunku, np. wzdluz lub w szerz papieru. Nastepnie smaruje sie papier w kierunku prostopadlym do poprzedniego i operacje  te powtarza sie jeszcze dwa razy.   Papier wiec smaruje sie cztery razy - po dwa razy wzdluz i w poprzek - na zmiane. Na zakonczenie wygladza sie nierownosci bardziej miekkim pedzlem tak dlugo, az zacznie sie on przyklejac do papieru. Te metode nakladania mieszniny swiatloczulej mozna zastosowac rowniez i wtedy, gdy zabieg prowadzi sie w jednej operacji.
    W mojej praktyce do wygladzania i wyrownywania powierzchni warstwy swiatloczulej uzywam waleczka z gabki co daje o wiele lepsze wyniki od kazdego pedzla. Waleczek powinien byc wilgotny zeby zapobiec powstawaniu pechezykow powietrza. Rowne pokrycie papieru decyduje w znacznym stopniu o jakosci gotowego obrazu kazdej warstwy.
     W metodzie z nakladaniem mieszaniny swiatloczulej w dwoch operacjach sklad roztworu zawierajacego gume i pigment jest nastepujacy:
czarna barwa obrazu:

roztwor B            40ml
czern sloniowa        10g
czern lampowa          3g
woda                         20ml

brazowa barwa obrazu

roztwor B             20ml
siena palona         10g
woda                      20ml

niebieska barwa obrazu

roztwor B             20ml
blekit pruski           10g
woda                  20ml

oliwkowa barwa obrazu:

do mieszaniny dla barwy brazowej dodac blekit pruski.

    W gumie istnieje mozliwosc wielokrotnego powtarzania wszystkich operacji prowadzacych do otrzymania obrazu: Uczulania, naswietlania i wywolywania. Przez zmiane proporcji poszczegolnych skladnikow mieszaniny uczulajacej zmienia sie kontrastowosc obrazu i osiaga siew ten sposob efekty tonorozdzielcze. Oto sklad mieszanin   uczulajacych przy trzykrotnym kopiowaniu obrazu:
I) mieszanina dla wydobycia cieni
  roztwor A            4ml
  roztwor B            6ml
II) mieszanina dla wydobycia poltonow
  roztwor A            5ml
  roztwor B            5ml
III) mieszanina dla wydobycia swiatel
  roztwor A            7ml
  roztwor B            3ml
Najwiecej pigmentu dodaje sie do mieszniny dla wydobycia cieni, najmniej do mieszaniny dla wydobycia swiatel.

                                                                                 NASWIETLANIE

Papier pokryty warstwa swiatloczula naswietla sie stykowo, przy pomocy silnego switla najlepiej bezposredniego slonecznego. Wedlug moich doswiadczen wystarczy halogen 1000w czasy naswietlania od 1 min. do 10 min. Czas naswietlania nalezy ustalic za pomoca prob.
     Czulosc papieru gumowego zalezy rowniez od rodzju uzytej farby. Najbardziej czule sa papiery niebieskie, potem zielone, czarne i czerwone. Czulosc papierow czarnych odpowiada czulosci papierow chlorowosrebrowych czerniejacych na swietle. Papiry czerwone sa daw razy mniej czule niz czarne.

                                                                                 WYWOLYWANIE

    Obraz wywoluje sie dzialaniem wody rozpuszczajacej , w stopniu zaleznym od naswietlenia warswe gumy arabskiej i usuwajacej w ten sposob farbe z tych miejsc, na ktore swiatlo nie padlo. Wywolywanie jest w tej  technice najtrudniejsze. Mozna wywolywac w sposob mechaniczny - powolny lub przyspieszony wzglednie reczny. Sposob mechaniczny polega na umieszczeniu papieru warstwa swiatloczula ku dolowi w naczyniu z zimna woda. Rozpuszczanie sie niezgarbowanej gumy trwa, przy prawidlowej ekspozycji, od pol do dwoch godzin, przy przeswietleniu znacznie dluzej.
Osobiscie uzywam takiej procedury, ze naswietlony papier mocze w wodzie kilka minut, a nastepnie klade na szybe i polewam go bardzo delikatnym strumieniem zimnej wody z prysznica, az do oczyszczenia cieni. Caly proces trwa kilkanascie minut i daje takie same wyniki jak kilku godzinne moczenie papieru w czasie mechanicznego wywolywania. Jezeli chcemy bardzo dokladnie oczyscic cienie mozemy uzyc miekkigo pedzelka. Usuwajac nim zbedna farbe nalezy uwazac, aby nie uszkodzic emulsji, nalezy ta operacje przeprowadzac pod woda.
    Pozostale niekiedy w papierze resztki soli chromowych nadaja odbitkom kolor zoltawy. Zabarwienie to mozemy usunac w kapieli z 10-procentowego wodnego roztworu siarczynu sodowego lub 2-procentowego kwasu siarkowego.

Uwaga!!!  Siena palona i indygo sa wrazliwe na dzialanie kwasu siarkowego

                                                                   BLEDY PROCESU GUMOWEGO

1) warstwa swiatloczula nie rozpuszcza sie podczas wywolywania w wodzie
  przyczyna: a) bardzo znaczne przeswietlenie
                    b) za mala zawartosc gumy w warstwie swiatloczulej
                    c) suszenie papieru w zbyt wysokiej temp. lub za dlugo
2) obraz za ciemny
  przyczyna: a) przeswietlenie
                    b) zbyt krotki czas wywolywania
                       pomoca przy zbyt obwitym naswietlaniu jest podwyzszenie temp. wody
                       lub dodanie do niej niewielkiej ilosci sody lub potazu
3) nierownomierne wywolywanie sie obrazu (w plamy)
  przyczyna: a) nierownomierne pokrycie papieru roztworem dwuchromianu  lub gumy   arabskiej
                    b) nierownomierne zanurzenie papieru w wodzie podczas wywolywania
4) zadymione swiatla
  przyczyna: a) niedostateczne przeklejenie papieru (jezeli uzylismy kiepski papier)
                    b) suszenie uczulonego papieru w zbyt jasnym pomieszczeniu
5) biale plamki na powierzchni papieru
    przyczyna: a) pecherzyki powietrza znajdujace sie na p[owierzchni papieru podczas  uczulania
6) splyniecie calej warstwy gumy wraz z farba podczas wywolywania
    przyczyna:a) znaczne niedoswietlenie
                     b) zbyt wysoka temp. kapieli wywolujacej
7) brak szczegolow w swiatlach
    przyczyna: a) za krotki czas naswietlania
                      b) za duzo gumy w mieszaninie swiatloczulej


                                                                      BIBLIOGRAFIA
 
 

Cyprian T. "Techniki specjalne w fotografii" Warszawa 1950r.
Kotaniec T. "Szlachetne techniki w fotografii" Warszawa 1930r.
Sommer S. :Fotografia na materialach nietypowych" Warszawa 1955r.
Dederko W. "Moje doswiadczenia z guma"  "Swiat fotografii" 1950r. nr 17
Sommer S. "Guma"  "Fotografia" 1955r. nr 3 

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ