Wystawa Cypr - wspomnienie
8-28 stycznia 2001 w Starej Galerii Związku Polskich Artystów Fotografików, Plac Zamkowy 8, Warszawa
Tomasz Mościcki
Byłem! Widziałem! Zachwyciłem się! W niedziele 21 stycznia 2001 odwiedziłem w końcu wystawę "Cypr" Tomasza Mościckiego. Oczywiście szczególnie interesowały mnie gumy choć to brom przeważał na wystawie jednego z najlepszych polskich gumistów . Ciekawe prawda ? Wystawa jest prezentacją prac powstałych w trakcie wypraw autora na Cypr na początku lat 90-tych. Większość wystawianych fotogramów powstało w tym właśnie okresie . Znajdziemy tu jednak również wykonane w roku 2000 a więc tuż przed wystawą w oparciu o "cypryjskie" negatywy. Krajobrazy i architektura to zasadnicze motywy. Ukazuje nam Mościcki Cypr nieznany jakiego nie widzi wodzony przez przewodnika turysta. Każda z gum jest dziełem sztuki i dla każdej z nich warto było przejechać się do Warszawy. Jak wielokrotnie pisałem najlepszy nawet skan nie jest w stanie oddać prawdziwego charakteru gumy i dlatego jeśli tylko macie możliwość jedzcie do Warszawy i odwiedźcie wystawę. Jest czynna do 28 stycznia , macie więc jeszcze trochę czasu. Do galerii ZAFP przy Pl. Zamkowym 8 trafić bardzo łatwo. Byłem tam po raz pierwszy i musze powiedzieć, że miejsce to świetnie spełnia swoje zadanie. Surowe mury nie odwracają uwagi od fotogramów a kameralna atmosfera pozwala w spokoju i bez pośpiechu kontemplować każde zdjęcie mimo dość dużej ilości odwiedzających (tak było w niedzielę, w dni powszednie jest podobno znacznie spokojniej). Kartonowe oprawy prac są neutralnie jasnoszare i świetnie komponują się z ciemnymi fotogramami. Właściwie oprawy zupełnie nie rzucają się w oczy i ma to swoje dobre strony. Powstały kontrast nie pozostawia wątpliwości na czym mamy się skupić. Wszystkie prace utrzymane są w typowych dla Mościckiego czerniach i brązach. Jak sam wielokrotnie mówił o sobie autor (np. w wywiadzie na naszej stronie ) "jestem ślepy na kolory". Wydaje się jednak, że utrzymując konsekwentnie tą kolorystykę mówi nam Mościcki byśmy zwrócili uwagę na starannie dobrany układ i kompozycje jego zdjęć i nie musieli przebijać się przez plamy koloru by wychwycić to co najważniejsze. Pan Tomasz zrobił to już za nas wskazując jak mamy patrzeć i odbierać jego prace. Metoda ta zdaje się świetnie sprawdzać w przypadku charakterystycznych prac Mościckiego. Już na pierwszy rzut oka widać, że każda fotografia jest głęboko przemyślana , moment wykonania zdjęcia odpowiednio wybrany, wyczekany wręcz, tak by uzyskać dokładnie zamierzony cel. Wyeksponowanie rozjaśnionej młodej wiosennej zieleni czy specyficznego układu chmur , w czym Mościcki jest zresztą mistrzem, nadaje zdjęciom takiej atmosfery, iż wydaje się jakby autor w chwili jego wykonania nie stał tam z aparatem ale ze szkicownikiem lub sztalugą. Nieodparcie narzuca się wrażenie ,że cała natura , ziemia , niebo, drzewa budynki wiedza, że pozują Mościckiemu i zdają się na to milcząco zgadzać starając się wyglądać dla niego jak najlepiej i do tego niezwykle. Niewątpliwie jednak nie tylko sam moment wykonania zdjęcia , wybór motywu czy kompozycji powoduje, że powstają tak piękne często wręcz nierealne obrazy. Tu wykorzystuje Mościcki wiele technik. Gumy i bromy sąsiadują ze sobą i przeplatają się tak, że czasem trzeba dobrze się przyjrzeć by zidentyfikować technikę. Wystawa obfituje zarówno w sepiowane bromy jak i czarne gumy tak więc metoda brąz guma - czerń brom nie znajduje zastosowania. Wiele prac wykonanych jest na błonach czułych na podczerwień ukazując nam jasne wyglądające wręcz jak oszronione drzewa. Ogrody oliwne w podczerwieni i bromie robią niesamowite wrażenie. Zabrakło jednak na wystawie jednego z moich ulubionych bromów Mościckiego "Monolitu ..." Można go zobaczyć przy wywiadzie z autorem na naszej stronie.Na wystawie miałem przyjemność spotkać i poznać Tomasza Mościckiego. Tak jak jego fotogramy , osobowość artysty zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Sama wystawę uważa Mościcki za zamknięty rozdział
jego życia i patrzy w przyszłość. Wiemy już o realizacji jego ogromnego i rozciągniętego w czasie projektu fotografowania tak zwanej "ściany wschodniej" Polski. Czekam z niecierpliwością na zakończenie tego projektu i oczywiście kolejna wystawę. A teraz zapraszam do obejżenia przac z wystawy.Janusz Dec
22.01.2001.

Gumy zamieszczono za zgodą i dzięki uprzejmości ich autora Tomasza Mościckiego. Korespondencję na temat gum proszę kierować do autora.
ă
Copyright by Tomasz Mościcki